W naszej szkole, jak co roku, na jeden dzień czas się zatrzymał. Nadeszło Boże Narodzenie – a właściwie, pierwszy zwiastun, bo przecież Boże Narodzenie jest cały czas. A dlaczego cały czas? Bo ciągle tęsknimy za miłością, taką prawdziwą, za sprawiedliwością – dla wszystkich, nie dla niektórych, za miłosierdziem, hojnym, nie „na odczep”. Tęsknimy za nadzieją, co przekracza góry, za wiarą, co rozświetli każdą ciemność. I właśnie wtedy, gdy w tęsknocie wyciągamy do Boga ręce – On przychodzi, by ukoić, pocieszyć, uzdrowić.

Z takim przesłaniem, dnia 13.12.2019 o godz. 11.00 uczniowie wystawili Spektakl Bożonarodzeniowy: „Czekając na”. Można sobie pomyśleć – a co w tym szczególnego? Nie ma chyba szkoły, która by w tym czasie czegoś nie wystawiła, nie pokazała. Ale to nie byli zwykli uczniowie, w tym momencie byli to Zwycięzcy, którzy mieli odwagę zmierzyć się z sobą, ze swoimi trudnościami. Na krzesłach zabrakło ich rodziców, bliskich, nie było wystawnych dekoracji, błyszczących kostiumów. Za to byli nauczyciele, ich koledzy, dorośli pacjenci, terapeuci, wychowawcy, opiekunowie, personel lekarski i pielęgniarski. Wzruszyliśmy się wszyscy. Nie było chyba nikogo, który by w tym krótkim przedstawieniu nie zobaczył swoich pragnień, tęsknot.
Uczniowie z przejęciem pokazali, w krótkich bardzo scenkach, że czasem człowiek potrzebuje zwrócić się do Kogoś, kto potrafi wszystko, do Miłości, która przecież musi istnieć, bo jaki byłby inny sens naszego istnienia?
Wzruszeni, po zakończeniu przedstawienia, dziękowaliśmy sobie nawzajem. Nie zabrakło ciepłych słów, skierowanych do Pani dyrektor, nauczycieli, personelu, uczniów. Każdy chciał komuś podziękować – i o to chodziło naszym małym aktorom. O wzbudzenie dobrych emocji. Na koniec wspólnie kolędowaliśmy. Tak, to prawda - „ Bóg się rodzi, moc truchleje, ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice – nieskończone”.